Ten biznes jest mało rentowny, cały ten biomed to ciągle zalicza jakieś porażki, wystarczy poczytać o inwestycji w Mielcu która działa się przed przekrętem z mamy lek 2020r., tak naprawdę spółka dopiero wyszła na prostą gdy ''zakomunikowała'' światu ze mają jedyny lek, znaleźli tajemniczego inwestora którym została ulica ubrana przez obietnice bez pokrycia. Częsta ewakuacja prezesów świadczy tylko o jednym ze bali się odpowiedzalności karnej. Walor był handlowany w 2020roku po niespełna jedne złoty, po czym ogłosili ze mają lek na kowida i wiadomo jedyny na świecie lek no inwestorzy się rzucili i walor wywindował na 30 zł po czym prezes piróg kulfon sprzedaje swoje akcje i ucieka ze spółki! Po czym wiceprezes fidz z potem na łysym czole wkręca ludziom w radio i telewizji ze może coś z tego będzie przypuszczam ze zdając sobie sprawę ze większość badania na świece wskazują ze tego typu terapie są mało skuteczne. Oczywiście Fidz również ucieka ze spółki która już niedługo ma zarabiać milony na ich jedynym na świecie leku. Drukują papier co jakiś czas, ale ulica wierzy ze za chwilę ogłoszą ze lek jest skuteczny.. profesor tomasiewicz kręci i zwleka z podaniem skuteczności leku, bierze udział w kilku wystąpieniach na których twierdzi ze badana są obiecujące po czym podają do wiadomości ze skuteczność leku jest na niezadowalająca. Inwestorzy zostają ubrani z akacjami kupionymi przeszło 10 razy droższymi niż przed ich wielkimi obietnicami.