Zastanawiam się czy skoro nie było takiego espi wcześniej na spółce nie będzie to narzędzie do spekulacji na walorze.
Przyjmijmy, że za dwa tygodnie będzie komunikat, że niestety spółka nie osiągnęła założonego celu podczas negocjacji i je zawiesza.
Kurs wraca na 8zł......Po dwóch tygodniach komunikat ,że jednak osiągnięto porozumienie i up o 40%....:)
Czysto hipotetyczne ale zastanawia mnie dlaczego dawać narzędzia spekulantom. Mamy umowę to ją ogłaszamy jak było dotychczas. Ciekawy jestem waszych opinii . Uprzedzę, że jestem zapakowany i to zdrowo wiec możecie oszczędzić sobie epitetów :)