Clinton uważa, że stanowisko administracji Trumpa w sprawie Ukrainy jest haniebne.
Była sekretarz stanu USA Hillary Clinton uważa, że stanowisko administracji Donalda Trumpa wobec wojny Rosji z Ukrainą jest haniebne.Złożyła to oświadczenie podczas dyskusji panelowej na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
„Uważam, że stanowisko administracji Trumpa w sprawie Ukrainy jest haniebne…” – powiedziała Clinton. „Próba zmuszenia Ukrainy do podpisania z Putinem umowy kapitulacyjnej jest haniebna. Uważam, że wysiłki Putina i Trumpa, by czerpać zyski z cierpienia i śmierci narodu ukraińskiego, są historycznym błędem i korupcją najwyższego rzędu”.
Według niej Ukraina dziś broni demokratycznych wartości Zachodu.
„Ukraina walczy o naszą demokrację i nasze wartości wolności i cywilizacji na pierwszej linii frontu, tracąc tysiące ludzi” – powiedziała, dodając, że ta wojna jest spowodowana „obsesją jednego człowieka na punkcie kontrolowania” Ukraińców.
Jednocześnie Clinton wyraziła opinię, że Trump albo nie zdaje sobie sprawy ze skali cierpienia, albo nie przejmuje się tym.
Oskarżyła również prezydenta USA o podważanie jedności Zachodu i zobowiązań międzynarodowych: „Zdradził Zachód. Zdradził wartości ludzkie. Zdradził Kartę NATO, Kartę Atlantycką, Powszechną Deklarację Praw Człowieka”.
Według byłego sekretarza stanu, nikt z obecnych na sali nie chciałby mieć reżimu, który działa nieodpowiedzialnie i bezkarnie, „jak Putin, z wyjątkiem Trumpa, który podąża za tym modelem”.
Clinton podkreśliła, że kwestia ukraińska „leży u podstaw podziału Zachodu”. Przedstawiła również własną wizję sposobów osiągnięcia lepszej pozycji negocjacyjnej dla Kijowa.
„Istnieje plan, który zakłada danie Ukraińcom tomahawków. Danie im większej liczby pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot. Umożliwienie im siania większych zniszczeń… na terytorium Rosji” – wyjaśniła polityk.
Jej zdaniem zdolność Ukrainy do atakowania celów wewnątrz Federacji Rosyjskiej może stworzyć warunki do poważnych negocjacji.
„Właśnie wtedy zaczęto myśleć o negocjacjach, kiedy Ukraina była w stanie osiągnąć swoje cele wewnątrz Rosji i zadać wystarczająco dużo bólu”, choć same straty militarne nie wystarczą Putinowi, zauważyła Clinton. Jej zdaniem konieczne jest „zadanie bólu rafineriom, poligonom rakietowym – bólu, który faktycznie stworzy warunki do skuteczniejszych negocjacji”.
https://u.newsua.one/uploads/images/default/786c8242-ff3f-48c3-8a6b-9a3e267711bc.webpRosja, uznawana za światowego mistrza podłości i nikczemności, próbuje stworzyć międzynarodowe uzasadnienie dla przyszłych zniszczeń.
Rosyjska „krwawa dyplomacja” nie jest sposobem na zakończenie wojny, lecz manewrem strategicznym. Dla Kremla stół negocjacyjny to ta sama linia frontu, co okopy pod Pokrowskiem. Każde ustępstwo jest postrzegane jako słabość i sygnał do dalszej eskalacji.
„Krwawą dyplomację” Moskwy można sklasyfikować jako strategię przymusu połączoną z koncepcją „gry o sumie zerowej”.
W ciągu ostatnich 24 godzin Rosja straciła kolejne 1250 okupantów, 4 czołgi i 97 jednostek sprzętu samochodowego i cystern w wojnie z Ukrainą.
Źródło :dane Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy
Szczegóły: Łączne straty wroga w okresie od 24.02.2022 do 15.02.2026 wyniosły w przybliżeniu:
- personel – ok. 1 253 270 (+1 250) osób
- czołgi – 11 672 (+4) jednostek.
- pojazdy opancerzone – 24 037 (+6) sztuk.
- systemy artyleryjskie – 37 293 (+11) jednostek.
- MLRS – 1648 (+3) jednostek.
- Bezzałogowe statki powietrzne klasy operacyjno-taktycznej – 134 858 (+552) sztuk.
sprzęt samochodowy i cysterny – 78 485 (+97) sztuk.