Jakiś czas temu jak trampek całował się z chinolami i się obdarowywali prezentami pisałem, że to jeszcze nie teraz, że czeka nas jeszcze wzrost do ok. 2950 - 3000 pkt i z tego poziomu zaczniemy gwałtowny spadek.
Może to już dziś, jutro, może jeszcze kilka dni pobujamy, ale spadek będzie i nie rzadkie będa sesję na minus 3-5 %.
2500 pkt pod koniec roku.