Dlaczego teraz już ustalili termin awansu, skoro na daną chwilę takich warunków nie spełnia i w razie niepowodzenia arbitrażu ani tyle. Wiedzą widocznie dokładnie, że już teraz uznają to za fakt. Innego wytłumaczenia nie ma i dobrze wiadomo co można zrobić z kursem w ciągu kilku dni a co dopiero kilkunastu. Należy również pamiętać że Wygrany arbitraż to nie koniec a początek rozwoju firmy. Pozdrawiam akcjonariuszy.