link "Na kilka dni przed swoją dymisją minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk rozważał zerwanie wartej pół miliarda zł umowy z InPost na dostarczanie przesyłek sądowych - dowiaduje się Radio ZET.
Wszystko po krytycznej dla InPost kontroli UKE, która stwierdziła liczne nieprawidłowości. Odejście Grabarczyka z resortu sprawiedliwości pokrzyżowało te plany - ustalił reporter Radia ZET Mariusz Gierszewski.
Urząd Komunikacji Elektronicznej zarzucił InPost m.in przekraczanie terminów dostarczania przesyłek i nieprzestrzeganie tajemnicy pocztowej. Urzędnicy Grabarczyka twierdzili, że umowa nie powinna być podpisana, ponieważ nie przewiduje kar umownych za takie nieprawidłowości. Minister Grabarczyk brał jednak pod uwagę, że zerwanie umowy oznaczałoby chaos z przesyłkami sadowymi."