kurs jest ewidentnie trzymany. Papier nie może się wybić, mimo dobrej sytuacji technicznej, dobrych fundamentów oraz świetnych zapowiedzi rynkowej ekspansji. Dlaczego? Może recykling nie jest taki seksi, jak produkcja gier. Jednak jedyne poważne wytłumaczenie tego fenomenu to przyszłe zmiany właścicielskie.
Otóż po zakończeniu akwizycji oraz uruchomieniu inwestycji w Bydgoszczy, do akcjonariatu na pewno doszlusują Japończycy. Muszą mieć wpływ na spółkę, która będzie de facto eksponentem ich interesów w regionie EMEA. Pewnie strony są umówione na emisję w przyszłym roku po średniej notowań z GPW. Dlatego Japońce trzymają kurs. Nie znajduję innego racjonalnego wytłumaczenia mizerii na EMT.