Trudno ocenić zachowania inwestorów. Może być tak że ktoś się wystraszył potencjalnie słabego raportu i woli się pozbyć licząc że odkupi taniej lub w ogóle odpuści.
Może też być tak że to element manipulacji takie duże zlecenie żeby sprowokować spadki przecież nikt o zdrowych zmysłach nie wystawia tak dużego zlecenia a raczej powoli w kawałach kupuje lub sprzedaje.
Oczywiście milion akcji to chwilowo stosunkowo niewielka kwota ale co będzie za rok dwa być moe to zlecenie zapamiętamy i kazdy będzie zalozwal że jednym ruchem tego miliona nie zgarnął.
Bo nie jest oczywiste że raport będzie zły. Może nas zaskoczą pozytywnie