Ogólnie się zgadzam, że GPW to banan. Na portfelu spółek w USA w 2024 mam 21,9% stopy zwrotu (liczę sobie na myfund.pl). Na portfelu spółek z GPW (nie licząc debiutu Żabki) mam w tym samym okresie 12,44% stopy zwrotu. LPP nawet dało zarobić, ale było trzeba kupować na panice i sprzedawać po odbiciu - najlepiej kilkukrotnie :) Nie zamierzam rezygnować z GPW, ale tutaj tylko niewielka część inwestycji.