Gorący styczeń w Swarzędzu
Krzysztof Kochanowski 14-02-2009, ostatnia aktualizacja 14-02-2009 01:14
Zarząd już na posiedzeniu rady nadzorczej 20 stycznia informował, że jedyne wyjście dla spółki to jej likwidacja
źródło: GG Parkiet
+zobacz więcej
Ustaliliśmy nowe fakty w sprawie handlu akcjami Swarzędza przez kierownictwo firmy. Według naszych informacji, zarząd już 20 stycznia podczas posiedzenia rady nadzorczej poinformował, że zamierza zwołać NWZA w sprawie likwidacji spółki. Komunikat o zwołaniu walnego zgromadzenia na 10 marca trafił na rynek dopiero 30 stycznia po sesji.
Transakcje po obradach RN
Andrzej Ornat, prokurent spółki, 16 stycznia oraz 20 i 21 stycznia, czyli już po posiedzeniu rady nadzorczej pozbył się łącznie 47,9 tys. akcji (nie podano rozbicia na konkretny dzień). W rozmowie z „Parkietem” przyznał, że przy sprzedaży walorów kierował się słabymi wynikami firmy za IV kwartał. Jeszcze jedna osoba z kierownictwa Swarzędza pozbywała się papierów po 20 stycznia, czyli mogła wiedzieć o planowanej likwidacji spółki. Jej nazwiska nie znamy. Z wnioskiem do KNF o ustalenie tożsamości osoby, która 21 stycznia sprzedała 23,6 tys. akcji, zwróciło się już Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.
Wychodzi też instytucja
W piątek SII przesłało też do KNF pismo, w którym prosi o podanie, w jakim terminie największy akcjonariusz Swarzędza – BZ WBK AIB Asset Management – pozbył się około 3,5 mln walorów. Według Piotra Cieślaka, wiceprezesa SII, istnieje podejrzenie, że także ten akcjonariusz sprzedał walory, wykorzystując informacje poufne.
BZ WBK AIB Asset Management w lutym 2008 r. przekroczył próg 27 proc. głosów. 4 listopada poinformował o zejściu do 25 proc. Dzień później inwestorzy dowiedzieli się, że udział BZ WBK AIB AM w głosach spadł do 24,99 proc. W czwartek Swarzędz przekazał komunikat, z którego wynika, że największy akcjonariusz 6 lutego miał już tylko 22,99 proc. głosów.
To oznacza, że w ostatnich tygodniach zmniejszył swój udział o 2 pkt proc. (około 3,5 mln papierów). – Możemy ujawnić zbycie akcji wyłącznie w zakresie, w jakim zobowiązują nas do tego przepisy prawa dotyczące znacznych pakietów – powiedział „Parkietowi” Michał Zimpel, dyrektor inwestycyjny BZ WBK AIB Asset Management. Nie chciał komentować sprawy.
Wymiana informacji
Dariusz Sarnowski, przewodniczący rady nadzorczej Swarzędza (wybrany głosami BZ WBK AIB AM – przyp. red.) potwierdza, że rada po raz pierwszy dowiedziała się o zamiarze likwidacji spółki 20 stycznia.
– Zarząd poinformował nas, że nie widzi szans na dalszą restrukturyzację firmy. Przedstawił symulację, z której wynikało, że dalsza kontynuacja działalności doprowadziłaby spółkę do upadłości i że najlepszym rozwiązaniem jest likwidacja – mówił Sarnowski.
Zarząd przedstawił też wyniki sprzedaży za pierwsze tygodnie stycznia. – Były porażające. Okazało się, że sprzedaż jest znacznie niższa niż przed rokiem i rosły straty – dodał przewodniczący rady nadzorczej producenta mebli.
Odpowiedzi do 2 marca
SII złożyło już doniesienie do prokuratury o możliwości wykorzystania informacji poufnej przez trzy osoby z kierownicta Swarzędza. Wysłało też wiele pytań do zarządu. Ten zamierza na nie odpowiedzieć do 2 marca. Prezes Łukasz Stelmaszyk powiedział, że przesłanką, jaką kierował się zarząd wnioskując o likwidację spółki, były pogarszające się wyniki w IV kwartale 2008 r. i drastyczny spadek sprzedaży w styczniu. Zarząd uważa, że likwidacja spółki jest najlepszym rozwiązaniem, ponieważ pozwala jej dalej funkcjonować i znaleźć kupca na jej majątek. Stelmaszyk przyznał, że nie ma jeszcze wyceny marki Swarzędz.
PARKIET
http://www.parkiet.com/artykul/7,781804_Goracy_styczen__w_Swarzedzu__.html