Ładnie Was zrobili. Wspaniała historia… na studiach powinni na tym przykładzie uczyć jak się marketingowe banki robi. Tyle nagród, wywiadów. Umowy na dźwigu. Wejście na giełdę. Wyimaginowe fabryki i miliony metrów dachów magazynów do pokrycia. Perowskity w kosmosie, umowy z Japończykami. I lipa. Jedynie Wprost się odważył swego czasu niepochlebny artykuł napisać, że coś tu śmierdzi. A tak to wszyscy inni dali się nabrać.
Nie zaglądałem tu 15 miesięcy i tyle starczyło do upadku. Teraz obstawiam zacznie się spekuła na lata co nowego wejdzie w tę wydmuszkę jak już ten twór giełdowy sprzeda właściwe Saule SA. Jedno zdaje się pewne - zleci na grosze a AMA dalej będzie akcjonariuszem :) pozdro! Bez odzewu.