to byś był 1.000.000 razy bardziej wiarygodny.
swoją drogą nie bylbym zdziwiony, gdyby statut nie przewidywał takiej sytuacji.
Bo ja wiem, że ZG oświadczenie notarialne nie stanowi podstaw do windykacji.
co prawda nigdy w zyciu nie kupowałem od kogoś auta, i co ciekawe nigdy go nie sprzedawałem /mam kuzyna ze sporą trzódką/, ale w ZG bym w życiu auta nie kupił.
bo tam właściciel weżmie drugie kluczyki i odjedzie.......
No niekoniecznie kupowałem i sprzedawałem - w pięknych czasach, gdy sie przesiedliłem do Polski i mogłem sprowadzić dowolną liczbę aut, bez cła..... i bez podatku, bo system był taki wesoły