to odesłanie dobrowolne 25 mln zł na Cypr na rachunek obcej firmy to debilizm, ale w sytuacji konfiskaty na Cyprze dużych pieniedzy tooo...megadebilizm.
Ten cały nabywca( AH czy cos tam,,) ma w nosie to że sie pan Graal rozmyślił..
te 25 baniek to nie jego pieniądze - on nabył akcje i tyle (zgodnie z umową)
A Graal zamiast mieć 25 baniek to ich nie ma i tyle.
A jesli nawet (co jest bardzo prawdopodobne) ta cała transakcja to bujda na resorach to i tak 25 baniek poszło się walić .. bo sa na Cyprze.
tak czy owak kicha, ale tak to jest jak sie geszewciarze zabiora za inzynierię finansową.
pozdr H