w 2011 dopatrzył się już tych transakcji to nikt już by pewnie tego nie ruszył. Zastanawia jaki tak na prawdę jest nadzór KNF nad rynkiem w takich przypadkach.
Właściwie to chyba zgadzamy się, że działalność krawców to oszustwo. Kwestia tylko kiedy się ono zaczęło jeszcze przed wejściem na NC czy później?
Czy przypadkiem spc też się nie zwija? Likwidują salon na połczyńskiej i chyba zostanie im w końcu tylko biurko.
Co do prymitiva jak zaczynam czytać, że ktoś ma świetny pomysł na biznes i chce za darmo podzielić się zyskiem z obcymi dla siebie osobami to zaczynam podejrzewać, że albo ktoś zwariował albo to kolejny przekręt.
Ciekawe czy depend będzie kolejnym przykładem nie zrealizowanych obietnic z przyczyn "obiektywnych" tzw. nie zależnych od spółki?