Zgodnie z przewidywaniami, raport okazał się okazją dla wszystkich, dużo dużych liczb pozwala na snucie dowolnych wizji na przyszłość. Ster na forum przejmują malkontenci, którzy po dorobieniu się na giełdzie piszą teraz do nas z Dominikany, w przerwach pomiędzy jednym drinkiem, a drugim. Troska o poziom sprzedaży Inkwizytora zasługuje na to, aby dzielić się swoimi przemyśleniami nawet z Księżyca :)