Timing podatkowy (przed wzrostem?): Przeniesienie akcji (przed partneringiem?) sprawia, że cały przyszły wzrost kursu kumuluje się w fundacji. Pozwala to uniknąć 19% podatku PIT przy sprzedaży i odroczyć opodatkowanie.
Optymalizacja monetyzacji: Fundacja to idealny wehikuł na wypadek partneringu lub wezwania – nie płaci podatku od zbycia akcji ani dywidend. Podatek 15% CIT występuje dopiero przy wypłatach dla beneficjentów.
Maksymalizacja reinwestycji: Dzięki brakowi bieżącego podatku, fundacja może reinwestować 100% zysku brutto. To drastycznie zwiększa siłę kapitałową przy dużych kwotach w porównaniu do inwestora indywidualnego.
Stabilność i kontrola: Struktura fundacyjna cementuje akcjonariat, sygnalizuje wiarę w długofalowy sukces i eliminuje presję na szybkie wyjście (exit), co wzmacnia pozycję negocjacyjną Prezesa.
Klasyczne „ustawienie się” pod duży sukces finansowy, które maksymalizuje kapitał pozostający w rękach założyciela? Miejmy nadzieję, że przekonamy się wkrótce...