Wystarczy 22 tysiace akcji, aby zjechac o 24%. Po co ktos ma kupowac i przeplacac, wystarczy poczekac.
Fixing i znowu zabawa. Pytanie czy kupujacy jest zainteresowany akcjami, nie kupuje bo uwaza ze jest za drogo, ujawnia sie i czeka az ktos go zobaczy i mu sypnie, czy robi nam nadzieje, zebysmy mysleli, ze ktos tu jest "chetny"?
dlaczego nei kupi 5k? kurs duzo by nie podskoczyl, akcje by zebral i czekal dalej....?