GPPI zajmuje się windykacjami ( pilnuj szewcze kopyta! ), raportami zajmuje się AUXILIUM. błędy to codzienność w polskich firmach: przeprowadza się wtedy korektę roku i już. kogo się boicie: KNF czy urzędu skarbowego?
1. KNF to w Polsce śmieszna instytucja, która w takie drobiazgi nie ingeruje i kręci lody na boku
2.urzędy skarbowe akceptują korekty w postaci czynnego żalu, a wszelkie zaległości podatkowesą zwracane z odsetkami pozostają bez konsekwencji karnych.
więc jaki macie problem?
( cieszy, że raporty GPPI są uważnie czytane )
jako inwestor nie mam zarzutów wobec podobnych praktyk zarządu.
zyski satysfakcjonują. wobec raportu bieżącego nikt nie podnosi zastrzeżeń ergo:
WINDA