Fakty na podstawie Wikipedii
Ciekawe czy w ramach wolności zdejmą ? Może Wikipedia kłamie ?
Incydent gruziński – wydarzenia jakie miały miejsce 12 sierpnia 2008 r. na lotnisku w Symferopolu podczas międzylądowania prezydenckiego Tu-154M na trasie Warszawa – Symferopol (Ukraina) – Ganji (Azerbejdżan).
Autor: kapitan Grzegorz Pietruczuk -Nie wykonam rozkazu bezpośredniego lotu do Tbilisi.Lech Kaczyński: Panowie, kto jest zwierzchnikiem sił zbrojnych?
Grzegorz Pietruczuk: Pan, Panie Prezydencie.
Lech Kaczyński: To proszę wykonać polecenie i lecieć do Tbilisi.Lech Kaczyński, Jeśli ktoś decyduje się być oficerem, to nie powinien być lękliwy.
Generał Krzysztof Załęski, zastępca dowódcy sił powietrznych,:Proszę natychmiast wykonać polecenie Pana Prezydenta i wykonać przelot z lotniska Ganjia do lotniska Tbilisi.
Opowiedź pułkownika Tomasza Pietrzaka, To niemożliwe, bo nie mamy zgód dyplomatycznych, w przestrzeni powietrznej prawdopodobnie rządzą Rosjanie i będziemy potencjalnym celem do zestrzelenia. Tam jest wojna. Cały czas latają śmigłowce bojowe. To są przesłanki, dla których nie możemy lecieć do Tbilisi .
Minister Władysław Stasiak, Obszar powietrzny Gruzji jest objęty działaniami wojennymi, samolot nie ma systemu rozpoznania „SWÓJ-OBCY” kompatybilnego z takimi systemami w samolotach rosyjskich, z którymi nie można też nawiązać łączności radiowej, bo pracują na innych częstotliwościach. Możemy zostać zestrzeleni przez jedną ze stron konfliktu. Lot do Gruzji jest groźny dla życia prezydenta i bezpieczeństwa samolotu.Wszystko należy dokładnie rozważyć i dopiero podjąć decyzję
Musimy lecieć i koniec.Lech Kaczyński, Jeżeli pan nie wyda polecenia lotu do Tbilisi, to jak wrócę, będzie taka rozpierducha na skalę międzynarodową
Autor: prezydent Lech Kaczyński Jeszcze się policzymy.
Przemysław GosiewskiCzy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?
Autor: Karol Karski Czy rząd zamierza tolerować tego typu elementy rozprężenia [tak w oryginale] oraz nieprzystojące żołnierzom zawodowym tchórzostwo w obecności Głowy Państwa?
Autor: major Grzegorz Pietruczuk,I wtedy [gen. Krzysztof Załęski] zapytał, czy istnieje możliwość zamiany dowódców załóg, czyli czy Arek Protasiuk, który wtedy był drugim pilotem, może przejąć moje obowiązki i lecieć do Tbilisi. Nie było takiej możliwości, bo wtedy Arek nie był wyszkolonym dowódcą załogi.
Autor: major Grzegorz Pietruczuk, Miałem wrażenie, że walę głową w mur. Bo na moje racjonalne argumenty nie było żadnej merytorycznej argumentacji. Żadnej. Była tylko argumentacja polityczna, że musimy wylądować przed prezydentem Sarkozym.
Autor: minister Maciej Łopiński Prezydent nie rozumiał stanowiska pilota i był poirytowany całą sytuacją.
Autor: Bogdan Klich, minister obrony narodowej Prezydent zadzwonił do mnie i polecił mi zmianę trasy lotu samolotu, tak żeby mógł dolecieć do Tbilisi. Wysłuchałem tego, co pan prezydent miał mi do powiedzenia i odmówiłem wykonania tego polecenia, ponieważ polecenia wydawać mi może tylko pan premier, który jest moim zwierzchnikiem. Na tym rozmowa się skończyła. Następnego dnia spotkałem się z kpt. Pietruczukiem, który był w kryzysie psychicznym po tym, co przeżył i zagwarantowałem mu bezpieczeństwo.
W rzeczywistości kapitan Grzegorz Pietruczuk został odznaczony, ale jednocześnie usunięty ze służby w pułku (przyp. autora).
Autor: Karol KarskiOpis: o kapitanie Grzegorzu Pietruczuku. Żołnierz ten przyniósł wstyd Państwu Polskiemu oraz jego Siłom Zbrojnym. Wykazał się tchórzostwem, gdy tego samego dnia w Tbilisi lądował samolot prezydenta Francji. Przyniósł wstyd Państwu Polskiemu w oczach innych głów państw znajdujących się wówczas na pokładzie i doprowadził do drwiących z Polski artykułów w prasie zagranicznej.