Proszę Państwa,
Czytam wpisy na poniższym Forum z ostatnich kilku dni i włos jeży mi się na głowie, gdyż widzę, że wiele osób nie czyta ze zrozumieniem komunikatów spółki i nie posługuje sie faktami, a bezmyślnie powtarza nieprawdziwe plotki. Szkoda...
Fakty sa takie, że Quercus TFI (jako spółka) ma obecnie ekspozycję na obligacje Getbacku w wysokości ok. 41,5 mln zł. Dla przypomnienia - zeszłoroczny zysk spółki to 34 mln zł, a zysk z Q1 2018 to ok 10 mln zł (razem z opłatą zmienną). Razem daje to 44 mln zysku netto vs 41,5 mln ekspozycji na wątpliwe jakościowo aktywa (ale wciąż warte więcej niż zero).
Przypomnę również, że spółka na razie nie zdecydowała o wypłacie dywidendy / dokonaniu buybacku z zysku za zeszły rok, a więc ma go cały czas do użytku.
Oznacza to więc w najgorszym przypadku, że akcjonariusze spółki pożegnaja się z dywidendą/ buy backiem za jeden rok, a rok kolejny będzie nieznacznie obciążony dodatkową kwota ok 7,5 mln zł. To wszystko..... to najgorszy scenariusz. A może być lepiej lub dużo lepiej, jeśli Quercus odzyska choćby część pieniędzy z obligacji Getbacku.
Niezasadne więc wydaje mi się sianie paniki i wspominanie o spodziewanych odpisach na 90 mln (???), gdyż nie znajduje to kompletnie pokrycia w faktach.
A moim skromnym zdaniem spadek kursu spółki w ciągu ostatnich tygodni, z poziomu ponad 6 zł do ok. 3,5 zł, wydaje się być mocno przesadzony i nosić znamiona paniki....co jak pokazuje giełdowa historia może być dobrą okazją do zakupów.
Czas pokaże.