Rok temu czekało się z napięciem, nerwami, często z rozczarowaniem kolejnymi spadkami. A teraz cóż, spokój i uśmiech. To będzie inwestycja życia, niezależnie od kursu w najbliższych tygodniach. Do tych co są długo, nie sprzedawajcie po pierwszych wzrostach, poczekajcie przynajmniej do przejścia na GPW, sami sobie podziękujecie. I do tych co zaraz będą krzyczeć kiedy to wreszcie nastąpi, że we wrześniu pisałem że to już. Na giełdzie kupuje się przyszłość, a aktualny kurs to jest coś, co za rok, dwa każdy będzie wspominał z uśmiechem, miłego dnia.