Troche z innej beczki, czy ktos z Was spogladal ostatnio na ceny olowiu?
+12% od konca czerwca. co to oznacza? na koniec czerwca Westa miala zapasow za
19 mln USD (w wiekszosci jest to olow), ktore przy obecnych cenach olowiu beda warte +12%, czyli +4mln USD do wartosci spolki, ewentualnie, zakladajac, ze korzystali z tych zapasow (nie sadze bo utrzymuja ten poziom od dluzszego czasu w ramach dzialalnosci poza produkcyjnej), przez dluzszy czas beda mieli dostep do tanszego surowca.
Dodatkowo, nowa fabryka odzysku olowiu = 3 mln akumulatorow rocznie * 5 kg olowiu (nie wiem ile dokladnie sie odzyskuje ale zalozmy tyle dla latwosci obliczen, pewnie jest wiecej) = 15 mln kg olowiu/1000 = 15 tys ton olowiu * 2130 USD/tona = 32 mln USD przychodu
172 mln USD przychodu w 2011, czyli +18% w 2013 z samego odzysku olowiu. Jest jeszcze oczywiscie recycling kwasu solnego.
Pofantazjujmy jeszcze dalej i zalozmy powrot do tendencji wzrostowej w sprzedazy akumulatorow (o co nie bedzie trudno bo przeciez mamy dostep do taniego surowca) = +20% (wynik 2010 do 2011).
Dalej, nowa fabryka VRLA, nie wiem jakie tutaj beda przychody ale + 5% mozemy spokojnie zalozyc (produkt drogi, popyt niezalezny od koniunktury na rynku i brak konkurencji na rynku wschodnim).
Lacznie dostajemy wzrost przychodow w rejonie 40 - 45% w 2013, zakladajac 2012 jeszcze bez wzrostu przychodow do 2011, a pierwsze efekty odczujemy jeszcze w tym roku. Zalozmy, ze jestem zbyt wielkim optymista i niech to bedzie tylko + 20%, to i tak jest 35 mln USD, a kapitalizacja wynosi obecnie 7 mln USD.
Reszte policzcie sami, ja dalej przewiduje zlotowki do konca roku, kilka zlotych do konca 1Q 2013. Kupuje sie jutrzejszy wzrost, a nie wczorajszy spadek.
Jesli gdzies walnalem sie z obliczeniami, to prosze o uwagi, chetnie wspolnie skoryguje.