Czy naprawdę zarząd ma inwestorow za półgłówkow? Czy sądzą ze jeśli nie napiszą w ESPI czego dotyczy koncesja, to się to jakoś rozejdzie po kościach? Czy słowa: zbrojenia, broń, amunicja, wojsko, militaria etc zostały zabronione przez zarząd i relacje inwestorskie?
Nie wiem czy to bardziej żałosne czy śmieszne. Tak czy inaczej rynek chyba czekał na jakiś pretekst żeby ruszyć znowu do góry, w mojej ocenie właśnie go dostał. Oby jutro rajd byl kontynuowany, wycena spółki wciąż śmieszna.