Inny scenariusz.
"Spółdzielnia" dostawia akcje na "s", też część właśnie zakupionych. W międzyczasie pojawiają się pozytywne informacje na "wyskok" niewielki w celu "ubrania" lub pozytyw jest zasypywany i dalej mamy wyprzedaż, zaniżanie i obniżanie kursu coraz niżej. Mamy 0.12, rozwijającą się spółkę z coraz lepszymi wynikami i co dalej ? - mocne up, ulica bez akcji.
Mamy 0.12, emisję akcji na rozwój i bieżącą działalność i co dalej ? - czekanie, długie czekanie na wybicie ?
Mamy 0.12 i spółkę, która jest na skraju bankructwa - czy to możliwe ? - raczej nie, bo któż teraz zbierałby akcje ?
Takie propozycje podobają się wam ?