Dojadą drobnych to raczej pewne ( -80% od szczytu) ,tak zwykle bywało w bessie .Teraz ,w tych niesopkojnych czasach,moze byc nawet gorzej .Mysle tu o potencjalnym "ataku" na nasz rynek zwazywszy na aspekt glebokiego miedzynarodowego "ukonliktowienia" naszego kraju .
Wycisna jak cyttryne resztki "kieszonkewego" od leszczy ,zreszta juz pol roku temu pisalem tu zdaje sie w podobnym tonie.
To co intuicja podpowiada ,to zapkaowac kase w "energetyke" i "farmacje" ,oczywiscie po mocnym spadku ,a taki niewatpliwie jest jeszcze przed nami.
Wesołych Śwąt.