Chciałbym wyrazić głębokie niezadowolenie i sprzeciw wobec tego co tutaj się dzieje. Jest mi przykro patrzeć jak kurs opada na dno. Jestem rozczarowany i rozgoryczony. Dzis zawyje do księżyca by świat usłyszał mą rozpacz i wołanie o lepsze jutro. Co to ma wszystko znaczyć może już wystarczy tej pleśni?