Najpierw propozycja zmiany statutu umożliwiające podwyższenie kapitału zakładowego poprzez emisje akcji, a teraz jednogłośne zagłosowanie "przeciw"? To po co to było? Nie podobają mi się takie zagrania, bo ocierają się o manipulację. Efekt tego był taki, że pojawiła się podaż i jesteśmy kilka pięter niżej. Co sądzicie?