Od rana czytam sobie sprawozdania (te z poprzednich lat też) i dalej nie przestaje mnie Astarta zadziwiać (a wydawało mi się, że raczej mam wszystko przemyślane).
Myślałem, że wycena rynkowa jest absurdalnie niska, ale ona jest (od 2 minut myślę nad przymiotnikiem i żadnego adekwatnego nie znalazłem), w każdym razie mocno niska.
Nie wynika to z wojny, bo:
a/. OVOSTAR jest wyceniany na 0,8 WK, a ryzyko wojenne jest u nich większe niż u nas (bardziej skomasowana produkcja - hale/kurniki - i mniejsza dywersyfikacja działalności);
b/. Astarta - nieporównanie większa dywersyfikacja, b. duże rozproszenie geograficzne - wg mnie mniejsze niż przy OVO ryzyko wojenne;
c/. to co wyróżniało na plus OVO to był brak zadłużenia, ale przez ostatnie 3 lata Astarta praktycznie pozbyła się zadłużenia w całości - zostały grosze kredytów - posiada w zasadzie tylko leasingi finansowe na sprzęt, które w branży rolnej są normą (nikt nie kupuje za gotówkę, bo leasing od producenta jest tańszy niż rynkowy koszt kapitału), a Astarta jest notowana po 0,34 WK (trochę duże dyskonto do 0,8 WK).
A jeżeli (zaznaczam, że wg mnie) ryzyko wojenne nie uzasadnia tej ceny, to musi być inna przyczyna (podkreślić należy, że faktyczna sytuacja materialna firmy teraz w porównaniu do stanu sprzed raptem 3 lat - to jest taka mała przepaść).
Zachowanie kursu bardzo mi przypomina inną firmę na której byłem ponad 2 lata i okazało się, że była skupowana przez cały czas (a były tam okresowe zbicia kursu po 20% - 30% - ktoś kupował z prawej i za chwilę rzucał w lewo i tak przez ponad rok, tylko po to, żeby więcej kupić niż wyrzucić - koszt nabycia nie grał roli - liczyła się tylko ostateczna ilość kupionych).
Na Astarcie mamy tak duże dyskonto, że z powodzeniem ktoś może stosować tą samą technikę, byle kupić jak najwięcej - nie ma kompletnie znaczenia, czy koszt nabycia wyjdzie mu 32, 35, czy 38 zł - napiszę to inaczej - osobiście uważam, że właśnie tak się dzieje.
Jeżeli się nie mylę, to za 3 - 5 lat średnioterminowi będą bardzo zadowoleni.
Transakcja z piątku (tydzień, albo 2 temu) - godz. 16:49:jakieś sekundy - zakup 179 szt. (chyba, ale to bez znaczenia - piszę z pamięci) - godz. 17:00 - sprzedaż 179szt (normalnie miały te same numery seryjne) - i kurs już troszkę niżej przed następną sesją.
Robi to bo warto.
Miało być krótko, ale nie wyszło - sorry.