chyba wszystkich bolą głowy
ciągle „S” zlecenia dają
i od akcji uciekają
a mówili „będzie pięknie”
że „dziewiątka wkrótce pęknie”
doszło wprawdzie do „ósemki”
ale to już były męki.
Teraz na wyścigi dają
no i kurs nam zaniżają,
bo marzyli o zarobku
a skończyli jak w wychodku.
Ręka cała jest w nocniku
a tak g…a jest bez liku.
JA…w tunelu ….widzę światło,
inni mówią że już zblakło.
Lecz to ślepcy są zwyczajni
w zachowaniu wręcz trywialni
Bo natura jest ich taka
żeby sprzedać za „piątaka”
potem ze spoconym czołem,
urobieni i z mozołem,
zbiorą się do wielkiej kupy
i znów ruszą na zakupy.
Rzeka zleceń znów popłynie,
ale widzę po ich minie
że nie tego oni chcieli,
bo już prawie zapomnieli
że w pośpiechu sprzedawali
…..za „piątaka” oddawali.
Teraz prawie odrodzeni,
znów kupują jak szaleni, krzycząc
„Radpol królem jest jesieni”
…………
i kupują ile się da…..ale już po 9,42