...ale po wspólnej linii - dodam do tytułu.
Tak sobie obserwuję i widzę, że niektórzy mają kompletnie odrealnione podejście do sprawy.
Podczepiają swoje wyrazy solidarności pod wątki, że też są posiadaczami akcji PERMEDII i jakby co to też się piszą itd. Na co? Na darmową grochówkę?
Nie wiem czy wy (mówię o tych osobach, nie o wszystkich) nie czujecie natury tego forum. Przecież to jest forum otwarte - od pół roku osoby z Permedii na bieżąco je monitorują. Ba, jestem pewien, że pod niektórymi nikami kryją się / kryły osoby od nich. A wy się tu jeszcze dzielicie tak poufnymi danymi jak ilość akcji, które posiadacie, czy cena, którą za nie zapłaciliście. Gratuluję wyników waszych negocjacji z Permedią jak będziecie im odsprzedawać akcje, oni wszystko o Was wiedzą co potrzebują do wyjścia na swoje.
To forum ma sens - ale jako pewne narzędzie informacyjne co do pewnych analiz sytuacji i działań, które można podjąć, a nikt tutaj za was nic nie zrobi. Każdy się musi sam zaktywizować. Sam 2 tyg. temu proponowałem czekanie (bo tak jak pewnie większość dopiero wchodzę w aspekty prawne naszej sytuacji i się uczę). Teraz Dim przytoczył precyzyjne regulacje i wiemy, że to Permedia jest pod presją terminów nie my.
Między czasie znalazłem na stronce ZEG, który również w zeszłym roku wprowadził decyzję o zniesieniu dematerializacji coś co może być przydatne: jest tam regulamin wydawania akcji w formie dokumentu wraz ze stosownymi załącznikami wzorów pism (zaraz na głównej stronie) http://www.zeg.pl/. Pierwsza informacja jaka z tego płynie - taki regulamin Permedia ma obowiązek stworzyć. A nie zrobią tego dopóki nie będą czuli waszego oddechu na plecach.
Sam wysłałem jakiś czas temu maila do Permedii - twierdzą, że emitent będzie chciał wykupować akcje na początku lutego. Już nie odpisywałem, ale oczywistym jest, że to że będzie chciał to jeszcze mało - musi zaproponować uczciwą cenę (wartość księgowa to minimum). I to każdy osobiście musi dopilnować, żeby kliknąć parę linków i wysłać maila z podobnym zapytaniem. Nie pozostawajcie bierni.
Ich podejście do drobnych akcjonariuszy już poznaliśmy - przecież o to im chodzi, żebyście czuli się bezsilni i od nich zależni. A wtedy oni łaskawie wykupią od was akcje za parę zeta. A prawda jest taka, że jest jeszcze prawo, które ich też wiąże - musicie się poczuć podmiotem, a nie przyparci do mury.
To co Dim zrobił to właśnie odpowiedni ruch, wiem żę jeszcze co najmniej kilka osób tak uczyniło. Czas na pozostałych. I pamiętajcie, że jakiegokolwiek wrażenia by nie starali się stworzyć - prawda jest jedna - dopóki akcje są rozproszone, są nadal spółką publiczną. To zupełnie inny status prawny. A akcje, które nam wiszą nie są żadnym bezwartościowym śmieciem, jak jakiś frustracik miesiąc temu próbował tu sugerować.
Pozdrawiam