Szanowni, forumowicze sygnalizują i analizują wszelkie możliwe aspekty relacji : mniejszościowi akcjonariusze Energi - Orlen. Analizowane są aspekty prawne, biznesowe, etyczne, społeczne , jest dużo ocen politycznych. Uderza ,a nawet poraża brak jakiejkolwiek rekcji wyspecjalizowanych oddziałów Orlenu. Okazuje się ,że Biuro Prasowe i Wydział Prawny Orlenu są
zakładami pracy chronionej ,gdyż zatrudniają samych ociemniałych i niemowy./ nic nie widzą i nie słyszą / Widział ktoś jakąś rekcję prawnika Orlenu
czy przedstawiciela prasowego? Co oznacza taki brak reakcji? totalna arogancja? / mniejszościowi z rodzinami to dziesiątki tysięcy ludzi/ strach przed przełożonymi? , niekompetencje czy mamy racje i lepiej z nami nie dyskutować.
Trwa operacja pozaprawnego wydobycia z rąk mniejszościowych resztek akcji Energi. Operacja leci bez żadnej osłony prawnej i prasowej. Decydenci są już tak bezczelni czy po prostu głupi. Wchłonięcie resztek Energi to głośny proces społeczny i nie da się go zakończyć zlodziejskim ....po cichutku. Będzie przypominany sprawami sądowymi.
jeden wyrok już jest.
Pozdrawiam