Podsunę pewne spostrzeżenie, co do którego nie każdy może mieć dostęp, lub nie pomyślał w ten sposób.
Patrząc na pełen karnet zleceń, po stronie sprzedaży jest tak niewielka liczba akcji, że na obecną chwilę wystarczy zlecenie za niewiele ponad 60tyś zł, byśmy zobaczyli 5 zł, jako wartość transakcyjną za akcję. Wnioski płyną z tego takie: Jeśli ktokolwiek postanowi podnieść kapitalizację spółki, ma szanse zrobić to błyskawicznie i bardzo małym nakładem finansowym, co się niezwykle rzadko zdarza. Niesie to olbrzymie korzyści dla dużych akcjonariuszy, czy skupujących akcję i niekorzyści dla innej grupy.
Pierwsi, za grosze podnoszą wycenę spółki, czy wartość portfela i dochodzą do poziomów cenowych, przy których, część drobnych zacznie ponownie sprzedawać. Lista sprzedających na poziomie 5-6zł będzie długa: Jedni pomniejszą stratę, inni dojdą w okolicę kupna, kolejni zrealizują zyski, jeszcze inni będą chcieli pospekulować . Od wszystkich tych z przyjemnością odkupią tak zwane "silne ręce" i już nie oddadzą.
Drudzy, to wszyscy Ci, którzy mają w planach kupić, dokupić, ale wahają się lub liczą na choćby drobną korektę, a zaskoczeni poziomem 5-6zł, będą raczej "obezwładnieni", niż skorzy do zakupów. Podobnie zresztą, jak Ci inwestorzy, którzy zastanawiali się nad zakupami po 1-2zł i brakło decyzji, a obecnie w większości "załamują ręce", zamiast kupować.
Podsumowując, poddam rozwadzę pewną sugestię na dłuższy termin.
Fundusz obejmował pakiet kontrolny po 3zł. Zamroził gotówkę, zainwestował dodatkowe pieniądze, czas, pracę w restrukturyzację i wyprowadzenie firmy na prostą. Przez te lata dopięto przyszłościowe projekty, opracowuje się nowe, wprowadza potrzebne zmiany. Nasuwa się kilka pytań. Ile fundusz kosztowała ta inwestycja na akcję? 3,5zł, 3,7zł, 4,1zł,..?, Jak fundusz zamierza odzyskać inwestycję i zysk na jakim poziomie ich zadowoli? Tego nie wiem, ale znając schematy zarządzania rozsądnych funduszy, przy inwestycjach na takim (niedużym) poziomie, nie zadowalają się zyskiem 50% czy 100%. Wiec ile? Tu niestety każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie, czy będzie to bliżej 200%, czy może aż ...?
Podejmujcie rozsądne decyzje.