Identyczna sytuacja była w kwietniu, wtedy kurs też po mocnym wybiciu z 19 zł na 25 spadł w ciągu kilka sesji na 21, a pg wróżył, że będzie testowane wsparcie na 19 i nie wiadomo, czy wytrzyma. Korekta rzecz normalna, śmieszą mnie ludzie, którzy piszą, że rok temu jakoś kosztowało połowę mniej - spoko, a w maju 2023 kosztowało nawet 4 razy mniej. Wycena spółki nie zależy od jej wyników, tylko od fundamentów i perspektyw na najbliższą przyszłość, wcześniej Elektrotim był traktowany jako spółka z one-offem, który wypracował wynik za '22 i '23, później rynek zauważył, że perymetria na Bugu to nie wszystko, a ELT może nie tylko powtarzać te wyniki, a nawet je poprawiać co zmienia totalnie podejście do spółki. Pewnie jak w przyszłym roku będą tutaj poziomy 60 zł i znowu będzie korekta, to pg zacznie wypisywać, że tanio to było po 40, a nie po 60. Oczywiście, że nic nie rośnie do nieba - ale jeśli ktoś uważa, że szczytem spółki jest kurs, który daje C/Z na poziomie 10 zł to niech lepiej nie zagląda na rynek, bo wtedy co drugą spółkę będzie uznawał za balona. Jeśli spółka w 3 kwartały ma 3 zł zysku na akcję przy przychodach wynoszących 336 mln, a zarząd mówi wprost, że rynek pozwala myśleć o rocznych miliardowych przychodach to wnioski pozostawiam wam samym do wyciągnięcia.