Nie wypowiadałem się tutaj wcześniej, ale myślę, że to odpowiednia pora, aby powiedzieć kilka słów. W chwili obecnej tj. 16:30 kurs wynosi 24,40, także wróciliśmy do dołku. Mimo wyników za 1 kwartał lepszych o 70% oraz umowie z Mitsubishi o wartości 37,5mln jesteśmy znowu w tym samym miejscu. Zawdzięczamy to głównie kalectwu akcjonariatu jak i informacji o dywidendzie. O tych pierwszych -niestety ich działania nie pozwalają ruszyć kursowi, bo po pierwszym nawet niewielkim wzroście sprzedają swoje pakiety za pół darmo. Jest to czysty kretynizm patrząc na perspektywy spółki i działania. Co do drugiego - walne o dywidendę były strzałem w kolano - od początku można było się domyśleć, że to nie przejdzie. Rezultat? Wróciliśmy do początkowego kursu i wszyscy nagle zapomnieli o świetnej umowie z Mitsubishi. Gdyby nie dywidenda to pozostalibyśmy na 30zł, bo umowa świetna. Ciężko tutaj cokolwiek zrobić, mam jednak nadzieję, że ci mniej rozumni szybciej się stąd wycofają pozwalając kursowi rosnąć. Ja swoje pakiety trzymać będę, bo oddawanie ich teraz byłoby strzałem w potylicę, moim zdaniem miesiąc góra dwa kurs 30 zostanie przebity już na stałe bez spadków jakie mieliśmy 2 dni temu.
Nie mniej jednak jest to tylko moja opinia, nie uważam, że należy się nią sugerować.
P.S. Radzę sobie odpuścić czytanie Bankiera, przynajmniej na Remaku, gdzie połowa to nieudolnie zachęcający do podbicia kursu, a połowa rozpisuje się na temat rozchylania pośladów. Pozdrawiam i życzę miłego dnia :D