Ok, stawiamy domy.
Tylko, że domy stawia się na nieruchomości gruntowej.
Mamy takowe?
Chyba nie. To trzeba będzie je nabyć, a to nie jest proste żeby kupić w dobrej lokalizacji i zarazem cenie.
Kolejna sprawa to popyt na nieruchomości mieszkalnych.
Niewątpliwie był popyt ale czy będzie w przyszłości?
Obecnie popyt wychamował, ceny ustabilizowały się, a nawet spadają.
Obecny rząd, w przeciwieństwie do poprzedniego nie kwalifikacji się do uruchomienia programu wspierającego rynek nieruchomości.
Konkluzja
Na tym rynku było bardzo dobrze dla budujących i sprzedających.
Czas ten jednak moim zdaniem przesunął.
Co przyniesie przyszłość, tego nikt nie wie.
Dodatkowo Spółka wchodzi w biznes chyba dotychczas sobie nieznany.
Fotowoltaika to nie grunty, przyłącza, mury i dach oraz cała otoczka administracyjna.
Ale trzymam kciuki.