Proponuje kontynuować w tym wątku bo tam już ciasno... Coś czuję, że z dolarem to cisza przed burzą i czeka nas powtórka z marca i pójdziemy wysoko...
1. Wybory wygra bez wątpienia PIS, zapowiadają luźna polityke monetarną - złotówka w dół
2. Ktos podbija euro aby sklonic Mariana do kolejnego QU - edek w dół, przesuniecie kapitału na dolca
3. Dane ze stanow nie najgorsze, stopu up niewykluczone.
Wszystko to sklania do przemyslen. Zakladam scenariusz sporego umocnienia DOLARA w listopadzie i moze dalej. Ciekaw jestem co o tym myslicie...