Patrząc na kilkuletni wykres Pilabu trudno oprzeć sie refleksji że spólka ma potencjał do wzrostów, ale też, że potrafi szybko tracić na wartości. Pierwsze trzy lata były budowaniem wizji, która została doceniona przez inwestorów (wzrost powyżej 60zł). Potem jednak bardzo szybko to zaufanie zmalało. Chyba z prostej przyczyny, braku przychodów i zyskow.
Od półtora roku budowana jest wizja spółki która zawojuje swiat swoją technologią (ekspansja merytokratyczna w USA), pojawiają sie pierwsze kontrakty w Polsce. Niestety nadal na niskim poziomie, co skutkuje brakiem zysków. Co raz częściej mówi sie o kończącej sie kasie. Jaka zatem przyszłośc tej spółki ?
Zestawmy fakty:
- Świetny marketing wizji produktu.
- Brak zysków.
- Kilkadziesiąt osób na etacie (działalnosci gospodarczej)
- Skarbiec w tym roku zmniejszył swoje zaangażowanie o połowę.
- Chyba widoczny wzrost obrotów w porównaniu do pierwszych trzech lat.
Postawmy też pytania:
- Jak trudne do powtórzenia są osiągnięcia technologiczne Pilabu mając na uwadze dzisiejszy rozwój IT, w szczególności w obszarze sztucznej inteligencji, która jest bezpośrednim konkurentem/substyututem rozwiązań naszej spółki.
- Co będzie gdy zabraknie kasy? Czy zespół jest na tyle zdeterminowany by pracować za free?
- Jaki jest plan na wypadek gdy zabraknie kasy ? Jeśli jest opracowany, chciałbym go poznać.
- Czy prowadzone są rozmowy z potencjalnym inwestorem lub potencjalnym nabywcą spółki lub jej patentów.
- Dlaczego Zarząd spółki zwleka z rozwojem sperzedaży;
- czy jest to zwiazane z planami co do potncjalnego Partnera, który planuje rozwinać spredaż dopiero pod swoim brandem?
- czy produkt jest jednak mało atrakcyjny dla rynklu?
Co o tym mysleć?