To byłoby wręcz śmieszne, gdyby nie było żenujące jak trolle próbują stworzyć perspektywę tragedii w działalności Dino. Niestety portale idą w podobną stronę. Na co wy liczycie? Dino to nie jest spółka, w którą inwestuje ulica, ale głównie instytucje i zagranica.
A zagranica ma gdzieś to skomlenie na polskim fintwicie czy w polskim pseudomediach. Wszyscy tylko grzmią jak to zysk spadł, ale nikt nawet nie przeanalizował wyników. A zagranica to potrafi. Na pewnym koncie na X holenderski inwestor napisał:
Dino Polska opublikowało wyniki za pierwszą połowę 2024 roku, które zawierają kilka kluczowych informacji:
1. Sieć Dino Polska powiększyła się o 98 nowych sklepów, co stanowi spadek w porównaniu do 116 sklepów otwartych w analogicznym okresie w 2023 roku.
2. Przychody spółki wzrosły o ponad 15%, a sprzedaż w istniejących sklepach (LFL) wzrosła o solidne 6,7%. To dobry wynik!
3. Wzrost sprzedaży LFL, kluczowy wskaźnik dla Dino Polska, przewyższył inflację cen żywności, co jest bardzo istotne.
4. EBITDA spółki spadła nieznacznie o 1,2%.
5. Dino Polska musi przyspieszyć tempo budowy nowych sklepów w drugiej połowie 2024 roku, ale osiągnęło przed czasem swój zakładany milestone – czyli 2.500 sklepów.
Pokrycie w Polsce Wschodniej, Południowej czy na Pomorzu wciąż niskie i jest tam duże pole do ekspansji. Bardzo ważne, że Dino wskazał też wskaźnik LFL znacząco powyżej inflacji.
Jednym słowem perspektywy wciąż super, spóka się rozwija i wyniki znacząco lepsze niż konkurencji. A kurs znacząco niższy niż jeszcze 2 lata temu przy takim samym poziomie zysku. Nic tylko czekać na nowe ATH.