O to własnie chodzi, że nic się nie wyrabia. Ktoś sobie przerzuca z wora do wora - bynajmniej nie ja. Ale spokojna głowa. Wiadomo że chcielibysmy wszyscy już 5-6zł tyle że na ten moment to niemożliwe. Jedno jest pewne - warto czekać, bo jak odpali to 1 złotówka w tą czy w tą nie będzie robić różnicy. Jeżeli wypełnią progonozy na ten rok i podadzą wyniki w lutym następnego roku to ludzie, którzy teraz stoją na 1,50, ba nawet w ogóle nie słyszeli o tej spółce będą się pchać do nas drzwiami i oknami.
I nie wiem jak Ty, ale ja wolę czekać nawet okrągły rok i zrealizować zysk na poziomie 200-500% niż skakać po papierach przez rok i ugrać nawet przy dobrym wietrze 100%. A to ze Finhouse wyskoczy to jest pewne, tyle, że teraz mamy nudę na papierze bo nie ma się czemu dziwić - kapitalizacja mała, przychody małe, spekuły nie ma. zmieni się to jak podadzą sensowne wyniki w następnych kilku kwartałach. Niestety dla niektórych - dla mnie bez różnicy - zysk będzie, ale trzeba będzie poczekać kilka do kilkunastu miesięcy. Póki co ja po trochy dobieram - po kilkaset akcji co trochę grosz wpadnie.