Twoje sugestie dla młodzieży żeby spróbowali własnych sił są bardzo trafne ale wątpię czy skuteczne.
Jestem w biznesie od bardzo dawna i znam te wszystkie przeszkody, które stoją na drodze firmy. Z najwiekszym kryzysem lat 90-tych na czele..Kto tamto przeżył to zostanie na rynku na zawsze.
Ale dzisiejsza młodzież chciałaby mieć firmę w której jedynie zarabia się kasę bez udziału pracy włwsnej. Ot - kilku "roboli" od czarnej roboty a właściciel w białych rękawiczkach. I nie dociera do nich,że najwięcej pracy wkłada sie w ciągu kilku pierwszych lat działalności. Na białe rękawiczki i mercedesa trzeba sobie ciężko zapracować.