Kozioł Ty cały czas zakładasz, że produkt jest dobry co należy rozumieć "możliwy do skomercjalizowanie i zyskowny" a tylko zarząd jest do dooopy. Ja natomiast mam coraz większe wątpliwości na temat "potencjału ekonomicznego" tego produktu a wręcz możliwości jego skomercjalizowania w ogóle. Skąd moje wątpliwości? Otóż ze zdrowego rozsądku - nikt nie pozbywa się akcji (szczególnie z dużych udziałowców - vide Szyman) spółki, która ma ciekawy projekt w tak dramatycznym tempie i po coraz to niższych cenach. O ile rozumiem, że ktoś sprzedaje to niestety nie bardzo rozumiem (nie no rozumiem - spekulacja) tak gwałtowną podbitkę i zjazd. Co raz bardziej myślę, że ta podbitka była po to, żeby wywalić akcje zebrane dużo niżej. A może ktoś się pokapował, że z tego projektu to przysłowiowa "doopa z króla"? Na szczęście nie zainwestowałem jeszcze więc mam spokojniejszą a przez to chłodniejszą głowę.