Z kumplem kiedyś zastanawialiśmy się nad zakupem, żeby nie powiedzieć, wręcz podjęliśmy decyzje o kupnie ale odłożyliśmy ją na kolejny miesiąc (po wypłacie) i już nie zdążyliśmy, bo pociąg odjechał błyskawicznie. Były to okolice 9 PLN. Czyby nie wszystko stracone .... ?