Spadki są spowodowane tym, że nikt nie sprzedaje. Przesypują sobie z moszny do wora i odwrotnie.
Tu liczą się już tylko miesiące, może lata.
Wpisuje się to w scenariusz animatora i kwiczenie cieci.
Moja rada jest taka - o ustalonej godzinie wieczornej, pociśmy wspólnie kabany.
Niech nas usłyszą w Australii i Lądku!