Prowadze spolke zoo od 3 lat zajmuje sie marketingiem internetowym, szczegolow nie bede podawal ale mam z 15% rynku w mojej dziedzinie w kieszeni.
Nigdy nikt nie podal mi reki ani nigdy nikt nie wyciagnal do mnie pomocnej dloni.od dluzszego czasu mysle o wejsciu na gielde by pozyskac finansowanie na dwa naprawde duze i dobre projekty ale sie wahalem. Bo bo myslalem ze 300tys przychodu i 80 tys zysku rocznie to za malo aby mnie ktos docenil a inwestorzmi mi zaufali. Ale do *!* ciezkiego zainwestowalem w braster myslac ze to super innowacyjna spolka a wiedzac o obecnym wejsciu na GP W i kupujac akcje po 18 zl wiem ze utopilem wszystkie oszczednosci mojego zycia. K*!!* nie pojete jest to ze to cos doi z was kadr po 1,5 mln rocznie z czego 900 tys idzie na wymagrofzenie zarzadu a nie umie nawet wypracowac 1 zl zysku.
Teraz juz wiem ze nie chodzi o inwestorow tylko o hajs i ch*#*! Chyna tez tak zrobie. Juz dawno sfinansowal bym dwa projekty ktore by daly 1200 tys przychodu i 420 tys zysku na czysto ale nie myslalem tylko o inwestorach aby byli pewni ze spolka zarabia i ma perspektywy. Terax widze ze to gow*!* i ze nie o to tu chodzi.
Trzymajcie sie akcjonariusze ja jutro uciekam i tak samo robie bubel jak oni z tym ze u mnie zobaczycie zyski po miesiacu od debiutu.