Nie żebym marudził. Kupiłem Po espi z wynikami. Była korekta i zacząłem myśleć "pozbyć się" ale nie ruszyłem bo na zdrowy rozsądek tu są szanse. No i po myślałem trochę dokupię.
26lutego kupiłem, wczoraj tylko rano spojrzałem na espi i drobny ruch.
A dziś widzę że ostatnia godzina to był istotny ruch
To espi aż tyle dla ludzi znaczy????
Nic, mam połowę tego co chciałem miex więc jedna noga w pociagu. Ale jestem zdezorientowany. Miłe.