Przecież sprzedaż przy obecnej cenie nie na żadnego sensu. Firma nie poniosła istotnych strat z powodu wojny, zweryfikowała swój model biznesowy, osiąga dobre wyniki. Dlaczego ktokolwiek sprzedaje po cenie niższej niż zaraz przed wybuchem wojny (styczeń 2022), skoro wtedy istniało realne zagrożenie że nagromadzone przy ukraińskiej granicy wojska fiutina faktycznie coś mogą zdziałać? Teraz prawdopodobieństwo utraty aktywów z powodu ataku orków jest zupełnie inne. Tak naprawdę to chyba to jest tylko granie pod to czy będzie wojna atomowa czy nie.