Jest to spółka w fazie inwestycji i budowy moc. Jeśli jesteś inwestorem akceptującym większe ryzyko w zamian za potencjalnie wysoką skalę w 2027+, to fundamenty projektu (Onko BCG, rejestracje, technologia) dają podstawę do optymizmu, pod warunkiem, że spółka poradzi sobie z płynnością i renegocjacją długu. Co się może wydarzyć wejścia produktu do sprzedaży → przychody mniejsze od planu. Aktywne zwiększanie mocy produkcyjnych przed przychodami (świadoma decyzja strategiczna).
Należy liczy na finansowanie z emisji/dłużnego by przetrwać do momentu sprzedaży w 2027. Pytanie jakie po drodze dla inwestorów, akcjonariuszy będą pojawiały się ESPI cenotwórcze. Rok 2026, rokiem wyzwań, oczekiwań. Planowanie i projekt technologiczny → zrobione. Budowa i wyposażenie zakładów → prawie zrobione. Rejestracje, walidacje, wejścia na rynek → w trakcie, część rynków jest, część przed nimi. Skalowanie produkcji i sprzedaży → jeszcze nie. Generowanie dużego cash-flow i stabilizacja finansowa → jeszcze nie. Jest to etap „rozpędzania lokomotywy”, a nie etap „zbierania plonów”. KL. Czy z tymi stwierdzeniami się zgadzacie ?