Skoro tak dbacie o moją kieszeń to wasza troska winna objawiać sie także w formie.
Jakże to: dbacie o mnie a próbujecie mnie zdyskredytować, obrażać i wyśmiewać że jestem naiwny?
Dbacie o mnie próbując zdołować?
A tak w ogóle to macię jakąś strategię swoich działań czy na żywca i na chamca idziecie.
Coś mi się wydaje że z myśleniem i logiką to u was krucho!