Nie wiele dzieje się na moich spółkach, więc przeczytałem raport roczny Sakkany.
Jest całkiem dobry i co najważniejsze deklasuje ten za 2009rok. Do tego dochodzi planowana emisja dla "wybranego" inwestora, która tak naprawdę będzie oznaczała jakiegoś dużego inwestora branżowego co jest pozytywną informacją. Zwiększenie przychodów, zysków i ogólna poprawa fundamentów. Na tle powyższych informacji i mając na uwadze przychód netto za styczeń i marzec bardzo dziwię się, że kurs tej spółki nie spożył tych informacji trwale (nie licząc małych wybić w maju). Dziwi mnie, że dotychczas cena akcji nie wróciła w okolice połowy ceny wyjściowej sprzed 3 lat, czyli z czasów "wielkiego kryzysu".
Czy przeoczyłem coś, co hamuje wzrost ceny papieru?