Koronawirus ma negatywny wpływ na śródbłonek naczyń krwionośnych, a tym samym ukrwienie wielu narządów w organizmie – serca, nerek, tym samym takie skutki mogą dotyczyć również ukrwienia prącia. Tlenek azotu uwalniany przez śródbłonek i zakończenia nerwów układu przywspółczulnego to podstawowy neuroprzekaźnik w procesie erekcji prącia - rozszerza naczynia krwionośne penisa. Warto jednak w tym miejscu dodać, że każda choroba, mająca negatywny wpływ na śródbłonek naczyń krwionośnych może powodować zaburzenia wzwodu.
Co więcej, nawet otyłość, niezdrowe nawyki żywieniowe, w szczególności nadmiar tłuszczu i węglowodanów prostych, mogą spowodować zaburzenia czynności śródbłonka i utratę homeostazy naczyń, które są odpowiedzialne za inicjowanie i utrzymywanie erekcji.
https://enel.pl/enelzdrowie/koronawirus/covidowy-penis-czym-jest-i-czy-mozna-go-skutecznie-leczyc